Emaus 178
2 stycznia 2016
Parafia Subkowy
U kogo się SPOWIADAĆ?
13 stycznia 2016

Duchowy testament…

Parafia Subkowy

Duchowy testament NIEWIERZĄCEGO

Spędziłem swoje życie w pluralistycznym otoczeniu i zawsze wśród wolnomyślnych przełożonych.
Mam raka i wiem, że wkrótce umrę.

Nie było nigdy nikogo, kto by udowodnił, że poprzez śmierć idziemy w nicość.
Ja idę przez śmierć w ostateczną rzeczywistość. W tę niepojętą, wszystko obejmującą rzeczywistość, którą nazywamy Bogiem.
Nie można tego naukowo udowodnić, lecz nie można temu też zaprzeczyć. Że przez śmierć idę nie w nicość,
lecz do Boga, jest dla mnie całkowicie do przyjęcia.
Jeżeli ten egzystujący Bóg rzeczywiście”jest”, to wtedy jest On nie tylko Tym, który mnie stworzył, lecz także
Tym, który mnie przyjmie do Swojej Pełni.

To jest sprawa wiary. Zjednoczyć się z Bogiem – tego nie można udowodnić, lecz w to można wierzyć w świetle darowanej wiary i zaufania.
Jako Stwórca i Zachowawca świata i człowieka ma Bóg jedno słowo więcej do powiedzenia. Do Niego należy pierwsze i ostatnie słowo.
Kto naprawdę wierzy w wiecznego i żywego Boga, ten wierzy także w swoje własne, wieczne życie.

„Wierzę, lecz nie wolno mi się
nad Bogiem zastanawiać,
bo natychmiast ogarnia
mnie strach,
że swoją wiarę utracę”.

Powiedział to pewien naukowiec. Jego wiara została odziedziczona z pokolenia na pokolenie przekazywana,
niczym stary zegar w gabinecie. Budził on dawne wspomniania, ale już nie chodził, nie było w nim serca.
Codziennie coraz bardziej zagłębiał się w nauce.
A pytania najostateczniejsze, które stawiało jego serce,
pozostały bez odpowiedzi. Nauka też ich nie wyjaśniała.
Ogarnął go strach. Nigdy nie troszczył się o to, by swoim jestestwem nawiązać kontakt z tajemnicą, gdzie doświadczenie staje się poznaniem, a serce otrzymuje odpowiedzi,
których rozum odnaleźć nie potrafi.

Parafia Subkowy

(P. Bosmans „Bóg któremu wierzymy”)